Historia szkoły

W roku 2006 minęło sto lat od powołania do życia szkoły, która służyła dzieciom dzielnic
Dąbrówka Polska, Dąbrówka Niemiecka i Bielowice. Jak w kropli wody, tak i w dziejach tej
placówki oświatowej przewija się historia nie tylko tych dzielnic czy miasta Nowego Sącza,
lecz również Polski.
Inspektor okręgowy , Leon Barbacki, powołał tę szkołę do życia w 1906 roku. Od 1 września
tegoż roku otwiera swoje podwoje dla okolicznych dzieci i nosi nazwę Szkoła Ludowa 1-
klasowa mieszana. Nauka zorganizowana była według szkoły 4-klasowej typu wyższego. Na
początku uczyło trzech nauczycieli i jeden katecheta. Działała przy niej Rada Szkolna w
składzie: Ks. Infułat Alojzy Góralik, Wojciech Rysiek – delegat Rady Powiatowej, Ludwik
Samborski – kierownik szkoły, Jan Decker – delegat Dąbrówki Niemieckiej, Michał Giza –
delegat Dąbrówki Polskiej, Józef Giza – zastępca członka.
W następnym roku kierownictwo szkoły objął Jakub Roman i doszedł czwarty nauczyciel.
Rok 1908 okazał się bardzo ważny dla rozwoju szkoły, gdyż Rada Szkolna zakupiła parcelę
gruntową pod budynek szkolny i rozpoczęły się starania o wystawienie budynku. W maju
1909r. Rada Szkolna Krajowa dała 34000 koron na budowę szkoły. Resztę pieniędzy na
wybudowanie i urządzenie zobowiązały się dać tutejsze gminy.
Bardzo ważną sprawą dla nauczycieli okazało się założeni sadu i ogrodu szkolnego. Prace
trwały od 1909 do 1911.
Budowę samego budynku rozpoczęto 23 marca 1910r. Prowadził ją przedsiębiorca Jan
Krajewski z Nowego Sącza, kierownikiem budowy był inż. Bukasiewicz. Zanim
wybudowano szkołę, już w styczniu Rada Szkolna Krajowa przekształciła szkołę na 4-
klasową typu wyższego. W sierpniu kierownik szkoły przeprowadził się do mieszkania
mieszczącego się w nowym budynku. 1 września 1911r. naukę rozpoczęto w nowym
budynku, który został poświęcony. Wybudowano też oficynę dla stróża szkolnego, którym
został Jędrzej Tarasek. W tym też roku powstała piąta klasa i równoległa pierwsza tzw.
Paralelka.
Kronika szkoły prowadzona od samego początku jej istnienia przekazuje wiele informacji o
zmianach nauczycieli, udzielaniu im urlopów dla poratowania zdrowia, czy też odbycia
kursów specjalistycznych. Nawet jest informacja o dochodzeniu dyscyplinarnym przeciw
nauczycielowi z powodu „niemoralnego prowadzenia się”.
W czerwcu 1914 roku przyspieszono koniec roku z powodu panującej szkarlatyny. W
sierpniu nauczyciele zostali zmobilizowani, a budynek przeznaczono na cele wojskowe. We
wrześniu rozpoczęto naukę w wynajętych salach, gdyż w budynku był szpital wojskowy. 19
listopada wkraczają do tutejszej gminy wojska rosyjskie, które pozostawiły po sobie wiele
zniszczeń. W grudniu wkraczają wojska austriackie, ale budynek dalej służy wojsku. Dopiero
7 czerwca 1915r. rozpoczyna się w nim nauka i kończy 7 sierpnia z zaliczeniem całego roku.
Lecz ponownie wojska (32.pp.obrony kraju) zajmują budynek i dopiero 29 listopada
rozpoczyna się nowy rok szkolny.
Jednak już 22 marca 1916r. budynek zajęty zostaje na koszary wojskowe. Nauka odbywa się
bez przerwy w wynajętych pomieszczeniach. Ten rok szkolny zakończono 22 lipca. Nowy
rozpoczyna się od 4 września i z małą przerwą w lutym z powodu braku opału, trwa do 28
czerwca 1917 . W następnym roku też szkoła ma mało opału, więc ogrzewa tylko 4 sale, a
nauka trwa na dwie zmiany; rano uczą się kl. VI, V, IV, IIIa po południu IIIb, II, Ia i Ib.
Specjalnie wyliczamy ilość klas, aby wykazać, że były to klasy liczne, nie łączone, nawet
dwuoddziałowe.

Zima nie tylko utrudniała tok nauki, ale też zbierała swoje ofiary. 2 maja umiera na gruźlicę
płuc kierownik szkoły Jakub Roman. Aby uczcić jego pamięć, nauczyciele zakładają
bibliotekę dla młodzieży jego imienia. Na zakończenie roku rozdawano nie tylko świadectwa,
ale też zawiadomienia i nagrody pilności.
Nowy rok szkolny rozpoczął się 2 września, lecz w październiku wybucha epidemia
“hiszpańskiej influency”, czyli grypy. Choroba ogarnęła tak uczniów, jak i nauczycieli. Zmarł
z jej powodu ks. katecheta Walenty Bogacz. Doszło do tego, że szkołę musiano zamknąć na
jakiś czas z powodu epidemii.
Mimo tych nieszczęść trwa nieopisana radość, gdyż 7 października 1918r. Rada Regencyjna
w Warszawie proklamuje wolne, niepodległe, zjednoczone państwo polskie. W szkole
odbywa się z tego powodu podniosła uroczystość. W dniu 11 listopada 1918r. po ponownym
otwarciu szkoły, usunięto z klas III i IV naukę języka niemieckiego, a uzyskane w ten sposób
godziny przeznaczono na pogłębienie nauki języka polskiego i historii polskiej. W dniu 23
listopada grono tutejszej szkoły składa przyrzeczenie na wierność państwu polskiemu.
Obliczono szkody poniesione przez szkołę z powodu wojny na 5802 korony.
Pierwsze wybory do sejmu w wolnej Ojczyźnie odbyły się w budynku szkoły. Nie myślano
tylko o sobie. Uczniowie zebrali 132 korony dla dzieci z Lwowa, który był oblężony przez
Ukraińców. Dostrzeżono również ciężką sytuację materialną nauczycieli polskich. Polska
Komisja Likwidacyjna przeznaczyła nauczycielom żonatym pensje po 200k, a samotnym po
100k. W kronice szkolnej znajdziemy również informację, że 14 – 17 kwietnia 1919r. odbył
się „Sejm Nauczycielski”, który powołał „Związek Nauczycielstwa Szkół Powszechnych”.
Szkoła tutejsza uczestniczyła również w składkach na pożyczkę państwową i zbiórce srebra
jako bezzwrotny dar na polski Skarb Narodowy.
W rocznicę Konstytucji 3 Maja, obchodzoną uroczyście, przywrócono w tutejszej szkole
założone w 1913r. przez Franciszka Milówkę Koło TSL i Czytelnię Polską im. T. Kościuszki
W lipcu 1919r. do tutejszej szkoły przyjeżdża lwowska kolonia wakacyjna. Jest to 40 dzieci
ze szkół ludowych i zajmują 5 sal, a na podwórku szkolnym wybudowano kuchnię polową.
Przebywali tu 50 dni.
Rok szkolny 1919/20 rozpoczął się dopiero 15 września z powodu ogólnego braku żywności.
Ale z nastaniem mrozów wyłoniła się potrzeba opału. Kierownik szkoły Franciszek Milówka
zwrócił się do okolicznych rodzin robotniczych, aby złożyli dobrowolne składki węgla. Tę
prośbę chętnie spełniono, mimo tego, że sami mieszkańcy mieli go mało. W mieście Nowy
Sącz w tym czasie szkoły były zamknięte z powodu braku opału. W dniu 15 listopada
otworzono kuchnię przy szkole z „darów amerykańskich”, z której korzystało 500 dzieci od 3
– 15 lat za niewielką opłatą.
W grudniu 1919r. Rada Szkolna Krajowa nakazała wprowadzić ujednoliconą pisownię polską
we wszystkich szkołach małopolskich. W marcu z powodu epidemii tyfusu plamistego
zamknięto szkołę na 4 tygodnie.
W sierpniu 1920r. zajmują budynek uchodźcy ze wschodniej małopolski, z powodu inwazji
wojsk bolszewickich. Nauka rozpoczyna się dopiero 4 października po opuszczeniu budynku
przez uchodźców. W tym też roku 21 września zmarł założyciel tej szkoły inspektor szkolny
Leon Barbacki (na czerwonkę).

Nowy rok szkolny 1921/22 przyniósł wiele zmian. Ministerstwo W.R.i O.P wprowadziło
nowe programy nauczania. Nie ma już Rady Szkolnej Krajowej, tylko Kuratorium okręgu
szkolnego lwowskiego przejmuje rządy nad szkołami małopolskimi.
10 listopada 1923r. Dąbrówka Niemiecka została wcielona do miasta Nowego Sącza. W
obrębie miasta otrzymała nazwę dzielnicy Dąbrówka. Sprawy szkolne uregulowane zostały w
umowie zawartej między kierownikiem szkoły F. Milówką a gminą Nowy Sącz. W dniu 25
listopada Rada Szkolna Miejscowa uchwaliła, że szkoła będzie odtąd nosić nazwę „Szkoła
Powszechna im. Tadeusza Kościuszki w Nowym Sączu”. Liczyła 11 nauczycieli i jednego
katechetę. Po roku, 12 grudnia 1924, Kuratorium mianowało szkołę jako publiczną 7-klasową
Szkołę Powszechną im. Tadeusza Kościuszki w Nowym Sączu. Życie szkolne się normuje.
Początek i koniec roku ma zawsze uroczysty charakter uświetniony występami dzieci. Czci
się także ważne rocznice państwowe, np.: 900-lecie koronacji króla Bolesława Chrobrego,
czy sprowadzenie zwłok Juliusza Słowackiego do kraju.
Szkoła boryka się z trudnościami kadrowymi z powodu chorób nauczycieli. Brak pieniędzy
na zastępstwa powoduje, że nauczyciele uczą na tych godzinach za darmo. Z inicjatywy
kierownika szkoły zorganizowano po raz pierwszy święto sadzenia drzew. Posadzono 180
drzew – jabłoni, wzdłuż ul. Węgierskiej aż do granic Biegonic. Uczniowie szkoły brali udział
w uroczystym powitaniu prezydenta państwa Ignacego Mościckiego, który 21 października
1928r., który przybył, aby poświęcić sztandar 1. pułku Strzelców Podhalańskich.
Zima na początku 1929r. była bardzo sroga, mrozy dochodziły do -470 w Nowym Sączu i
dlatego też podjęto decyzję o zamknięciu szkół.
Wraz z nowym rokiem szkolnym 1929/30 wprowadzono nowe udogodnienie w szkole –
zainstalowano oświetlenie elektryczne. A od listopada tego roku ulice Dąbrówki też zostały
oświetlone światłem elektrycznym.
Z powodu nędzy i bezrobocia ludności osiedla, Komitet Rodzicielski postanowił dożywiać 30
dzieci. Kryzys dotyka również i nauczycieli, którzy muszą pracować do 34 godz.
dydaktycznych za swoich chorych kolegów bez godzin nadliczbowych płatnych. Klasy są
łączone i tak np.: kl. III łączone liczą 91 dzieci, a do klasy I w 1932r. przyjęto 60 dzieci!
W czasie wakacji w 1933r. przeprowadzono gruntowny remont budynku szkolnego.
Podzielono największą salę na dwie i w ten sposób uzyskano gabinet lekarski. Wszystkie
klasy otrzymały nowe ławki.
W lipcu 1934r. nawiedziła Małopolskę katastrofalna powódź. Zniszczyła ona pola należące
do szkoły, a w budynku szkoły umieszczono powodzian. Z dniem 31 stycznia 1935r. po 36,5
latach pracy odszedł w stan spoczynku kierownik szkoły Franciszek Milówka. Na jego
miejsce powołano Jana Ruchałę.
18 maja 1925r. uczniowie wysłuchali transmisji radiowej z pogrzebu marszałka Polski J.
Piłsudskiego.

Już 6 września 1939r. wojska niemieckie wkroczyły do Nowego Sącza. Kierownik tutejszej
szkoły wycofał się na wschód, dlatego władze niemieckie powołały tymczasowo na
kierownika szkoły Józefa Gronia. Już w listopadzie następuje zmiana, kierownikiem szkoły
został Stefan Dubiel. Zajęcia szkolne często były wstrzymane z powodu braku opału. Na rok
szkolny 1940/41 wpisano 420 uczniów. Dnia 15 lipca wojsko zajmuje budynek szkolny.
Nakazano szkole kolejowej oddać sale dla uczniów naszej szkoły, którzy uczyli się
popołudniami w okrojonym tygodniowym wymiarze zajęć. Wykluczono katechetów z grona
pedagogicznego i zakazano im uczestnictwa w konferencjach. Wojsko zajęło też i szkołę
kolejową, dlatego nauka została przerwana. Nastąpiła zmiana na stanowisku kierownika
szkoły. Od 1 grudnia został nim Leopold Mikołajewski.
7 stycznia 1941r. wszyscy nauczyciele zostali zmuszeni do złożenia oświadczenia lojalności
wobec władz niemieckich. Od 13 listopada 1941r. szkoła nosi nazwę Miejskiej Szkoły
Powszechnej nr 9 w Nowym Sączu. Uczniowie tej szkoły uczą się przy ulicy Długosza – 4
razy w tygodniu po 4 lekcje. Jednak wojsko stale zajmowało budynki szkolne, w związku z
tym albo nauka była zawieszona, albo w bardzo okrojonym wymiarze odbywała się w
różnych budynkach na terenie miasta. Władze niemieckie wydały zarządzenie, że dzieci które
ukończyły 14 rok życia nie mogą uczęszczać do szkoły niezależnie od tego, w której klasie
się znajdują. W ten sposób opuściło szkołę 28 uczniów. Z roku na rok zmniejsza się liczba
dzieci uczęszczających do szkoły. W 1943 zapisano 400 uczniów, promowano tylko 265, w
1944 klasyfikowano 327, a promowano 260.
7 marca 1944 wydarzył się niezwykły wypadek. Na drodze z Krynicy do Nowego Sącza
zginął w wypadku samochodowym niemiecki inspektor szkolny Rudolf, który wraz z 4
innymi osobami został pochowany na cmentarzu niemieckim w Dąbrówce.
W sierpniu 1944r. powołano nauczycieli do kopania okopów. Nauki nie było. Wojsko
niemieckie opuściło budynek szkolny 1 listopada 1944r. Kierownik szkoły poczynił starania,
aby naprawić szkody wyrządzone prze tyle lat wojennych. Niestety, nauka rozpoczęta 11
stycznia 1945r., została szybko przerwana, gdyż 20 stycznia zajęły budynek wojska
radzieckie.
W dniu 27 stycznia 1945 odbyła się narada kierowników szkół z prof. Regułą, który
zaapelował o jak najszybsze otwarcie szkół. Nie było to takie łatwe, gdyż na użytek szkolny
nadawały się tylko dwa budynki: szkoła im. Konarskiego i im. Tadeusza Kościuszki – po
wstawieniu szyb. Naukę wznowiono 19 lutego w sześciu salach szkolnych. Uczyły się tu dwie
szkoły kolejowe i Dąbrówka. Dnia 18 marca 1945r. uczniowie tej szkoły brali udział w
uroczystościach miejskich takich jak: przeniesienie zwłok poległych żołnierzy przy
wyzwalaniu miasta oraz poświęceniu kamienia węgielnego pod pomnik A. Mickiewicza. 25
marca odbył się pogrzeb ofiar poległych Polaków w mieście i okolicy.
20 kwietnia tegoż roku odbyła się pierwsza konferencja dla nauczycieli powiatu. Przemawiali
przedstawiciele władz oświatowych i politycznych. Mówili o rozwoju oświaty po wojnie.
Bardzo uroczyście obchodzi się święta 1 Maja i 3 Maja. Uczczono również podpisanie
kapitulacji przez Niemców 8 maja.

Nastąpiła zmiana kierownictwa. Dotychczasowy kierownik L. Mikołajewski wyjechał do
Poznania, Kierownikiem szkoły został Andrzej Jasiński.
Kronika szkolna podaje, że kolejne inauguracje i zakończenia roku szkolnego zawsze
zaczynały się mszą św. aż do 1948r. Potem następuje 2-letnia przerwa w kronice, a od 1951r.
nie ma już wzmianki o mszy św. i katechetach.
Od roku szkolnego 1945/46 działają w szkole następujące organizacje: Samorząd Szkolny,
Harcerstwo, Polski Czerwony Krzyż, uruchomiono teatrzyk szkolny, chór oraz rozpoczęto
zbiórkę książek do biblioteki szkolnej. Komitet Rodzicielski działający przy tutejszej szkole
zorganizował akcję dożywiania dzieci. Zajął się też remontem szkoły, który bezinteresownie
wykonali rodzice. Jest też wzmianka, że uczniowie klas VII oddali sztandar uczniom kl. VI.
Nic nie wiadomo, kiedy go ufundowano i co się z nim później stało, gdyż obecny sztandar
ufundowano w 1985.
W związku z opóźnieniami w wykształceniu młodzieży, przy tutejszej szkole zorganizowano
tzw. „Ciąg skrócony”, w którym dzieci przerośnięte kończyły w ciągu roku dwie klasy.
Szkoła liczyła 11 oddziałów, w których uczyło się 367 dzieci. Z języków obcych uczono
języka francuskiego (sic!). Lecz niedługo, gdyż potem wprowadzono język rosyjski.
Kierownik szkoły został mianowany podinspektorem szkolnym, a nowym kierownikiem
został Stanisław Danielski. Jednak niedługo jest na tym stanowisku, wkrótce zastępuje go
Stanisław Druzgalski, który odchodzi ze szkoły w 1951r., a kierownikiem zostaje Elżbieta
Górkowa. Kronika podaje, jakie teraz odbywają się uroczystości szkolne. Obchodzi się
rocznicę rewolucji październikowej, urodziny Stalina, powstanie PPR, powstanie Armii
Radzieckiej, rocznicę śmierci K. Świerczewskiego, urodziny B. Bieruta, 1 Maja. 18 maja
1952r. nauczyciele tutejszej szkoły przystąpili do „państwowego egzaminu ideologicznego”.
Widzimy jak zmienia się oblicze szkoły i nabiera politycznego charakteru. W roku szkolnym
1952/53 do szkoły uczęszcza 374 dzieci, które uczone są w 9 oddziałach przez 9 nauczycieli.
1 września 1954r. kierownikiem szkoły został Michał Rogowski. Zapisanych jest 395
uczniów w 11 oddziałach, którzy ucz± się w 6 salach. Wydział Oświaty przeprowadził
kapitalny remont szkoły. Jednak nie polepszyło to warunków lokalowych szkoły.
Zaplanowano rozbudowę szkoły już na czerwiec 1958r., lecz z powodów finansowych
przesunięto ją o rok. Były trzy koncepcje jej realizacji. Pierwsza przewidywała dobudowanie
nowych sal do starego budynku albo w stronę boiska, albo w stronę ogrodu. Inna
przewidywała postawienie nowego budynku. Zwyciężyła ta ostatnia, lecz nowe skrzydło
zostało połączone obszernymi korytarzami na parterze i na piętrze. W nowym budynku było
12 izb lekcyjnych, sala gimnastyczna, gabinet fizyko-chemiczny, pracownia robót ręcznych,
biblioteka, świetlica i kuchnia z zapleczem. Dnia 8 stycznia 1962r.
odbyła się uroczystość oddania nowego skrzydła szkolnego młodzieży i nauczycielom. Ta
nowa część została zarejestrowana na liście Szkół Tysiąclecie Państwa Polskiego jako szkoła
nr 327. We wrześniu 1963r. odchodzi kierownik M. Rogowski, pełni jego obowiązki Tadeusz
Tellek do 1 grudnia, po czym kierownikiem zostaje Ryszard Bodziony. Wiele miejsca w
kronice poświęcone jest Komitetowi Rodzicielskiemu, który aktywnie działał w tych latach
organizując wiele uroczystości, wycieczek, fundując nagrody i stypendia dla uczniów.

Od 1 września 1967r. kierownikiem tej szkoły został mgr Jerzy Brzeziński, a zastępcą Irena
Habela; pełni tę funkcję do sierpnia 1990r. Najważniejszą sprawą na najbliższe lata była
budowa boisk szkolnych oraz przeprowadzenie koniecznych remontów. Rozburzono oficynę,
w której mieściło się mieszkanie woźnego szkolnego, wymieniono piece C.O., oraz okna.
Wymieniono również dach na starym skrzydle w 1970r.
Nauczyciele przeżywają reformę oświaty, gdyż wprowadzono Kartę praw i obowiązków
nauczyciela od 1 maja 1972r. Ustala ona 26 godz. jako pensum nauczycielskie. Wprowadza
tytuł dyrektora dla kierującego szkołą.
Prężnie działa drużyna ZHP przy szkole, która uporządkowała piwnice w starej części
budynku organizując tzw. harcówkę z kominkiem.
Rok szkolny 1972/73 przynosi następną reformę oświaty za rządów ministra Kuberskiego. W
związku z tym w szkole wprowadza się wiele zmian dydaktyczno-wychowawczych. W każdy
wtorek odbywają się apele, na których przeprowadza się pogadanki o treści patriotycznej. Jest
wiele zajęć pozalekcyjnych. Działa koło krajoznawczo-turystyczne, koło modelarskie, chór
szkolny. Szkoła jest traktowana jako filia Młodzieżowego domu Kultury. Wyłoniła się
potrzeba napisania hymnu szkolnego. Do słów napisanych przez nauczycielkę Aleksandra
Szklarczyk, muzykę opracował A. Paszyński. Słowa hymnu nawiązują przede wszystkim do
postaci patrona szkoły. A oto słowa hymnu (w jego obecnej postaci):

Te nasze i myśli, i serca, i czyny,
Na zawsze my Tobie nasz kraju rodzinny
Tę naszą i młodość, i zapał, i słowa,
Niesiemy dla Ciebie Ojczyzno kochana.
Dla Ciebie z nas każdy nad książką się trudzi,
by wiedzę osiągnąć, wyrosnąć na ludzi
szlachetnych i mądrych, by dobrą opinię
swej szkoły rozszerzyć w sądeckiej krainie.
Za wzorem Kościuszki – naszego patrona,
co był bohaterem tak wielkim, wspaniałym.
Pragniemy w swym życiu trudności pokonać,
Ofiarnie pracować dla pokoleń chwały.

W roku szkolnym 1973/74 do szkoły została przeniesiona Szkoła Podstawowa dla
Pracujących oraz Podstawowe Studiu Zawodowe. Dyrektorem tej szkoły był Kazimierz Fyda.
Zwolniło się również mieszkanie służbowe, które zajmował emerytowany kierownik szkoły
M. Rogowski. W tych pomieszczeniach znalazło miejsce przedszkole. W lipcu przed świętem
„Odrodzenia” została przyłączona do miasta wieś Dąbrówka Polska, która stała się dzielnicą
miasta. W czasie wakacji przebywały tu dzieci z kopalni, dzięki temu co rok odnawiano
pomieszczenia szkolne.
W następnym roku Wydział Oświaty w Nowym Sączu ogłosił konkurs na monografię
dzielnicy lub miejscowości. Szkoła przystąpiła do konkursu i tak powstała monografia

dzielnicy Dąbrówka opracowana przez Irenę Habelę – wicedyrektora, mgr Jerzego
Brzezińskiego – dyrektora przy współpracy z organizacją ZHP. Znajduje się ona w archiwum
szkolnym w maszynopisie. Monografia ta zajęła I miejsce.
Przeprowadzono remont podłogi w sali gimnastycznej, który zakończył się w lutym 1975r.
Założono na parterze wydzielając część holu Izbę Pamięci Narodowej, którą uroczyście
otwarto w dniu 8 maja 1975r. W czerwcu przeprowadzona została reforma administracyjna i
tak powstało woj. nowosądeckie. Stworzyły się nowe warunki dla oświaty. W Nowy Sączu
ma swoją siedzibę Kuratorium Oświaty i Wychowania, a kuratorem został mgr Pasznicki.
Nowy rok szkolny wyróżnił się nawiązaniem współpracy ze statkiem M/S Nowy Sącz
tutejszych dzieci. Odbyła się wycieczka do Gdyni i zwiedzanie statku, jak również rewizyta
„wilków morskich” w szkole w dniu 6 grudnia 1975r.
W roku szkolnym 1975/76 dyrekcja szkoły nawiązała współpracę z Uniwersytetem
Jagiellońskim, którego przedstawiciel dr Stanisław Palka zorganizował klasy
eksperymentalne pod hasłem „Praca badawcza uczniów w procesie kształcenia”. Pod koniec
listopada badano wyniki nauczania i rezultaty okazały się rewelacyjne – wg słów autora
kroniki.
Kolejne lata obfitują w doposażenie szkoły w sprzęt, pomoce dydaktyczne i audiowizualne.
Niestety, kolejne kradzieże z włamaniem powodują poważny ubytek tego sprzętu.
Najważniejszym wydarzeniem lat osiemdziesiątych było ufundowanie sztandaru z
wizerunkiem patrona T. Kościuszki, a po drugiej stronie orła białego. Odbyła się wspaniała
akademia przygotowana przez nauczycieli tutejszej szkoły, a scenariusz widowiska napisała
pani Józefów ze szkoły gastronomicznej.
W każdym roku szkolnym odbywały się tu postawione na wysokim poziomie artystycznym
akademie, uroczystości szkolne. Drugą domeną szkoły były zawody sportowe, których
inicjatorem był od lat Tadeusz Dobek, nauczyciel wychowania fizycznego. Powstało też
kółko taneczne Mambo w 1989r., które roztańczyło uczniów szkoły i przysporzyło sławy,
gdyż zdobyło pierwsze miejsce na miejskim przeglądzie zespołów artystycznych. Władze
oświatowe w budynku szkoły umieściły w 1983r. Zasadniczą Szkołę Zawodową nr 6 pod
jedną dyrekcją mgr Jerzego Brzezińskiego.
Rok 1990 przyniósł zmiany na stanowiskach dyrektorskich szkoły. Odszedł na emeryturę po
23 latach dyrektorowania mgr Jerzy Brzeziński. Drogą konkursu wyłoniono nowego
dyrektora mgr Andrzeja Balasa i wicedyrektora Halinę Filipek. W tym też roku powróciła do
szkół nauka religii i pojawili się tak duchowni, jak i świeccy katecheci. Z okazji 72 rocznicy
odzyskania niepodległości odbyła się msza św. w murach szkolnych, poświęcono nowe
skrzydło szkoły i sztandar szkoły, na którym dohaftowano orłowi koronę. Było to ogromne

przeżycie tak dla uczniów, nauczycieli jak również mieszkańców okolicznych dzielnic. W
części artystycznej wystąpiła młodzież szkolna oraz aktorzy z teatru „STU” z Krakowa.
Uroczystość została utrwalona nie tylko w kronice, ale również w piśmie samorządu
szkolnego pt. Echo dziewiątki, które ukazuje się do dziś. Podobnie uroczyście obchodzono
święto Konstytucji 3 Maja.
Nowa dyrekcja szkoły przystąpiła z energią do remontów. Ubikacje i łazienki wyłożono
kafelkami, przebudowano kaflową kuchnię doprowadzając gaz i kuchenne urządzenia
gazowe. Na dolnym holu dobudowano pomieszczenie dla księgowej i kierownika
gospodarczego oraz dla pani pedagog. Założono nowe ogrodzenie od frontu szkoły,
wymieniono wszystkie drzwi wejściowe, pomalowano część sal lekcyjnych.
Zmieniały się przepisy prawne dotyczące oświaty i szkoła się musiała do nich dostosować.
Wprowadzono nową sześciostopniową skalę ocenę z nowymi stopniami: celującym i
miernym, opracowano ważne dokumenty regulujące pracę w szkole: statut szkoły, regulamin
rady pedagogicznej, rady rodziców i samorządu uczniowskiego oparte na nowej ustawie o
systemie oświaty.
Jak zawsze w tej szkole czczono ważne rocznice. Do nich należało 700-lecie naszego
królewskiego miasta. Odbyło się wiele konkursów tematycznych z tej okazji. Uczniowie nie
tylko podziwiali swe ojczyste strony, ale wyjeżdżali na różne wycieczki, m. in. nad Morze
Bałtyckie, w Góry Świętokrzyskie, do Warszawy, na Słowację, a nawet do Paryża. W czasie
wakacji dyrektor A. Balas zorganizował w szkole półkolonię z językiem angielskim,
nauczanym przez studentów z Anglii.
Dalsze plany i zamierzenia przerywa nagła i tragiczna śmierć dyrektora Andrzeja Balasa,
który umiera w budynku szkoły 31 grudnia 1993r. Było to wstrząsające przeżycie tak dla
nauczycieli, jak i uczniów, którzy z wielką powagą i smutkiem prowadzili swego dyrektora na
miejsce wiecznego spoczynku.
Ogłoszono konkurs na stanowisko dyrektora szkoły, który wygrała mgr Zofia Basiaga.
Wicedyrektorem została mgr Julita Szofer-Florek. Od tego też momentu rozdzielono dyrekcję
szkół, dyrektorem Zasadniczej Szkoły Zawodowej nr 6 mianowano mgr A. Dzikowską. W
niedługim czasie (2.04.1996r.) opuszcza budynek ZSZ nr 6 po 13 latach wspólnego
przebywania w murach tej szkoły.
Życie szkoły potoczyło się swoim trybem. W marcu 1994r. rozpoczęły się uroczystości i
imprezy związane z 200-leciem Insurekcji Kościuszkowskiej. Uwieńczeniem obchodów było
odsłonięcie popiersia patrona szkoły odlanego z brązu.
Wysiłkiem wielu nauczycieli tej szkoły rozwija się talenty artystyczne drzemiące w uczniach.
Owocem tych wysiłków było zajęcie pierwszego miejsca w I Wiośnie Artystycznej
zorganizowanej przez Związek Sądeczan pod patronatem ówczesnego prezydenta miasta
Jerzego Gwiżdża. Laureaci w nagrodę wyjechali na Słowację.
Powoli staje się tradycją tej szkoły coroczny Festyn Szkolny organizowany w czerwcu. Jest
on świętem młodości i pokazem wszystkich dokonań artystycznych uczniów i nauczycieli.
Rodzice mają okazję podziwiać swoje dzieci w maratonie artystycznym i sportowym.
Odbywają się też różnorodne kiermasze spożywcze, odzieży, książek i podręczników oraz
loteria fantowa. Wielu sponsorów szczodrze obdarowuje szkołę w środki, aby uczniowie

mogli dostać cenne nagrody. A oto jak ocenił imprezę starszy wizytator Witold Kozłowski na
łamach Dziennika Polskiego: „To wspaniała inicjatywa. Jestem pod wrażeniem ogromnego
zaangażowania dyrekcji i nauczycieli z tej szkoły. Szybko staje się ona jedną z nielicznych w
mieście placówek środowiskowych”.
Tak leciwa szkoła wymaga ciągłych remontów. Przeciekający dach wymieniono na nowy, ale
tylko w połowie z powodu braku dalszych środków. Udrożniono kanalizację, pomalowano
wszystkie sale lekcyjne i korytarze. Nie zapomniano o postępie. Wprowadzono komputerowe
zarządzanie szkołą realizując umowę zawartą z firmą Vulcan z Wrocławia. Zainteresowania
sportowe uczniowie mają możność rozwijać na zajęciach karate prowadzonych przez lekarza
T. Zająca oraz w Uczniowskim Klubie Sportowym „Rekord” w sekcjach: lekkoatletyka, gry
zespołowe, kajakarstwo górskie.
Specyfiką tej szkoły są dwie klasy dla dzieci Romów z pobliskiego osiedla. Aby
zaprezentować uzdolnienia artystyczne tych dzieci dwukrotnie już zorganizowano spotkania
uczniów podobnych klas z województwa nowosądeckiego.
Młodzi Romowie mogli śpiewać, tańczyć swe piękne, cygańskie tańce, na wystawie
pokazywali swoje prace plastyczne, rywalizowali w różnorodnych konkurencjach
sportowych. Festiwal ten spotkał się z dużym zainteresowaniem ze strony władz, gdyż
oglądali go przedstawiciele Ministerstwa Edukacji Narodowej, Kurator nowosądecki Jerzy
Nalepka, prezydenci miasta Adrzej Czerwiński i Leszek Zegzda, wizytatorzy, władze
Stowarzyszenia Romów w Polsce, duszpasterze, rodzice i inni znakomici goście. Sprzyja on
integracji tej mniejszości narodowej ze społeczeństwem polskim.
W roku jubileuszowym szkoła przeżywała wszechstronną wizytację. Oceniona została bardzo
wysoko, tak ze strony Kuratorium, jak i władz samorządowych, gdyż od 1 stycznia 1996r.
organem prowadzącym szkół miejskich została gmina Nowy Sącz.
90-lecie szkoły uczczono w pięknej inscenizacji, która w artystyczny sposób odtwarza jej
historię. Osiągnięcia artystyczne i sportowe doceniły władze miasta przyznają szkole
specjalizację w dziedzinie sportu i teatru. Jest to olbrzymia szansa dla uczniów tej szkoły,
którzy w zaplanowany sposób mogą rozwijać swe zdolności i rozsławiać imię szkoły, jak
również tak kształtować swój charakter, aby być zawsze człowiekiem otwartym na sztukę,
uprawiającym zdrowy tryb życia.
W roku szkolnym 1996/97 naukę rozpoczęło 704 uczniów w 29 oddziałach, którym wiedzę
przekazywało 53 nauczycieli. W administracji i obsłudze pracuje 12 osób.
W ciągu 90 lat w murach tej szkoły uczyły się tysiące dzieci. na koniec chcemy przypomnieć
dwóch nieżyjących już absolwentów „dziewiątki”. Pierwszy z nich to generał Józef Giza,
który w 1887r. urodził się w Dąbrówce Polskiej i uczęszczał do szkoły powszechnej w
Dąbrówce. Drugi to Piotr Krzykalski, poeta ludowy, który urodził się w 1899r. w Dąbrówce i
tu też chodził do szkoły. Swoje wiersze i gawędy ofiarował swej pierwszej szkole, których
rękopisy i maszynopisy znajdują się w bibliotece szkolnej.

90 lat to dużo. Jak w okruchu zwierciadła odbiły się w dziejach tej szkoły zawirowania
historii naszego kraju z tego okresu. Poznajemy nie tylko losy jednostkowej szkoły, ale też i
oświaty, i Polski.